w

AI jak stetoskop w rękach lekarzy

Fundacja AI Law Tech i Microsoft prezentują raport „Iloraz Sztucznej Inteligencji vol 4. Potencjał Sztucznej Inteligencji w Sektorze Ochrony Zdrowia”[1].Przyspieszenie prac badawczych nad tworzeniem nowych leków, lepsze diagnozowanie chorych, obniżenie kosztów leczenia i precyzyjne prognozowanie skutków terapii to tylko kilka obszarów zastosowania sztucznej inteligencji do wsparcia pracy lekarzy, ochrony zdrowia i życia pacjentów. Twórcy raportu „Potencjał sztucznej inteligencji w Sektorze Ochrony Zdrowia” podkreślają, że już dzisiaj zastosowanie AI w sektorze zdrowia staje się standardem. Owoce cyfryzacji są jednak poza zasięgiem większości polskich jednostek ochrony zdrowia.

Autorzy wskazują, że prawo nie nadąża za potrzebami medycyny, zwłaszcza w obszarze nowych technologii. Aby umożliwić sektorowi czerpanie korzyści z cyfryzacji, niezbędne jest stworzenie ogólnopolskiej strategii rozwoju AI dla sektora zdrowia, która będzie stanowić merytoryczny drogowskaz dla projektowanych i wdrażanych zmian. Raport stanowi kompleksowy zbiór opinii i rekomendacji ekspertów: lekarzy, specjalistów i ludzi nauki, którzy prezentują konkretne zastosowania AI w praktyce lekarskiej i pracy placówek opieki zdrowotnej.

Korzyści „tu i teraz”

Aż 18-krotne skrócenie czasu oceny materiału diagnostycznego przy rozpoznaniu zmian chorobowych w nagraniach endoskopii kapsułkowej, 81 proc. redukcji kosztów tworzenia dokumentacji medycznej, dzięki transkrypcji mowy na tekst, 100 tys. konsultacji medycznych w miesiącu. To tylko kilka wymiernych korzyści, które już dzisiaj oferują rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję. Algorytmy stają się nieodłączną pomocą w pracy lekarza, przyczyniając się do poprawy ochrony zdrowia i życia pacjentów. Towarzyszą lekarzom praktycznie na każdym etapie kontaktów z chorymi, począwszy od rozpoznania, poprzez konsultacje, diagnozę, leczenie i terapię. Pomagają również w prognozowaniu postępów leczenia i przewidywaniu rezultatów. Ich zastosowanie rozciąga się także na obszar administracji, gdzie są nieocenione w analizie badań, dokumentacji medycznej i zarządzaniu placówkami ochrony zdrowia. Twórcy raportu wyraźnie podkreślają jednak, że przykłady, które stanowią jasny punkt na mapie zastosowań sztucznej inteligencji w sektorze zdrowia, to wciąż jednostkowe przypadki.

„Szacuje się, że 30% przechowywanych na świecie danych dotyczy właśnie zdrowia – przekonuje współautorka raportu dr Aneta Sieradzka z kancelarii prawnej Sieradzka&Partners. – Powszechne wykorzystanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji na świecie staje się standardem, choć nadal pozostaje poza zasięgiem większości placówek medycznych w Polsce. Tu potencjał AI nie jest wykorzystywany, aby usprawniać system ochrony zdrowia, ułatwiać dostęp do lepszych świadczeń zdrowotnych oraz wspomagać pracę lekarzy oraz personelu administracyjnego placówek medycznych”.

„AI pomaga lekarzom w ratowaniu zdrowia i życia. Dzisiaj musimy sprawić, by dostęp do tych możliwości był nie tylko zarezerwowany dla wybranych, a stał się powszechny. Warunkiem rozwoju sztucznej inteligencji w sektorze zdrowia jest dostęp do zintegrowanych danych i rozwój wykwalifikowanej kadry. Dostrzegamy te wyzwania i chcemy, by nasza inwestycja w rozwój Polskiej Doliny Cyfrowej o wartości 1 mld USD zapewniła dostęp do najwyższej jakości technologii przetwarzania danych w Polsce i otworzyła drogę do rozwoju kompetencji lekarzy i pracowników sektora zdrowia w obszarze nowych technologii” – mówi Tomasz Jaworski, dyrektor Transformacji Cyfrowej Sektora Publicznego w Microsoft.

Dr AI

Technologia sztucznej inteligencji znajduje zastosowanie przede wszystkim w systemach rozpoznawania obrazów i głosu. To podstawowy obszar wykorzystania AI w ochronie zdrowia. Ikoną diagnostyki obrazowej jest dla pacjentów obraz RTG, na przykład z prześwietlenia klatki piersiowej. Niemal połowa patentów [1] z obszaru sztucznej inteligencji na świecie dotyczy obecnie automatycznego przetwarzania obrazów. Algorytm może wykrywać i wstępnie identyfikować obszary zmienione chorobowo, „przyglądając się” dowolnym obrazom – zdjęciom rentgenowskim, filmom z kamer endoskopowych, obrazom tomografii komputerowej, mikroskopowym obrazom preparatów histopatologicznych itp. Zastosowaniem AI do tego typu zadań zajmuje się wielu polskich partnerów Microsoft, którzy dysponują rozwiązaniami na najwyższym światowym poziomie.

Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w ramach grantu Microsoft Research, zrealizowano projekt OvaExpert, który pozwala na wsparcie lekarza w procesie prognozowania charakteru złośliwości guzów jajnika. Firma SkyEngine rozpoznaje zmiany chorobowe w nagraniach endoskopii kapsułkowej, co pozwala skrócić czas oceny materiału diagnostycznego przez lekarza 18-krotnie (z 3 godzin do 10 minut).

„Punktem wyjścia przy każdym postępowaniu medycznym jest pozyskanie informacji diagnostycznych – obrazowych (tomografia, rezonans magnetyczny, ultrasonografia, metody izotopowe), ale także bioelektrycznych (EKG, EEG, EMG), biochemicznych, biomechanicznych i wielu innych. Na tym etapie postępowania medycznego sztuczna inteligencja daje możliwość inteligentnego przetwarzania pozyskiwanych obrazów (i innych sygnałów), by ich interpretacja przez lekarza była znacznie łatwiejsza i trafniejsza” – mówi prof. dr hab. inż. Ryszard Tadeusiewicz.

LifeFlow, polski startup z branży MedTech, wykorzystuje środowisko Microsoft Azure (uczenie maszynowe i dużą moc obliczeniową) do tworzenia trójwymiarowych modeli tętnic i symulacji przepływu krwi. Dane są przechowywane na bardzo bezpiecznej platformie chmurowej Azure. W rezultacie jako jedna z dwóch firm na świecie LifeFlow opracował rozwiązanie do obrazowania, które umożliwia nieinwazyjną diagnostykę CAD i może być szeroko dostępne w ratowaniu życia na całym świecie.

Angażując się w poprawę jakości życia pacjentów dotkniętych chorobą wieńcową, LifeFlow wspiera kardiologów technologią diagnostyczną, która może znacznie zmniejszyć potrzebę stosowania inwazyjnych angiografii, pociągających za sobą ryzyko – od uszkodzenia nerek po zawały serca i udary.„Kardiolodzy mogą badać działanie naczyń wieńcowych za pomocą trójwymiarowej rekonstrukcji tętnic. Mogą dokonywać pomiarów w środowisku wirtualnym bez ryzyka dla pacjenta i presji czasu. To zupełnie inny sposób postawienia diagnozy, który eliminuje niepotrzebne i kosztowne dla pacjenta procedury inwazyjne” – mówi dr inż. Wojciech Tarnawski, CEO LifeFlow.

Podobne przykłady można mnożyć i korzystać z licznych doświadczeń międzynarodowych. Eksperci Epilepsy Hamburg Centre wraz z Microsoft i firmą the BlueAI postanowili wykorzystać możliwości sztucznej inteligencji do automatycznego wykrywania i rozpoznawania w obrazach medycznych położenia ogniskowej dysplazji korowej (FCD), wady w budowie tkanki nerwowej i w zakresie dojrzewania komórek w obrębie kory mózgowej, będącej częstą przyczyną lekoopornej padaczki u dzieci i dorosłych. Naukowcy opracowali zaawansowaną sieć neuronową, wyspecjalizowaną i zaprojektowaną do wykrywania i segmentacji FCD. Zapewnia ona wyższą czułość niż jakiekolwiek konwencjonalne analizy wizualne. 

Pełny raport znajduje się TUTAJ.

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ładowanie…

0

Comments

0 comments